Masowe społeczne protesty trwają nieprzerwanie od roku. Kartwelowie, zgodnie z kodem zapisanym w języku, walczą z perfidnym losem, który ulokował ich w sąsiedztwie Rosji, ze złym fatum, które skazało tę starą i głęboką kulturę na egzystencję w formie kolonii najbardziej prymitywnego z imperiów

